Dla zakładu

Zapytanie, na które nie odpowiesz dziś, zwykle nie wraca jutro

Klient wysyła plik do kilku zakładów naraz. Wygrywa nie ten, kto policzy najtaniej, tylko ten, kto policzy pierwszy - bo pozostali dostają odpowiedź, gdy decyzja już zapadła.

Ta sama sprawa, dwie drogi

Gdzie znika czas między zapytaniem a ofertą

Po lewej to, co dzieje się z mailem. Po prawej to, co dzieje się, gdy klient trafia na konfigurator.

Zapytanie mailem

Godziny albo dni
  1. Mail ląduje w skrzynce
  2. Czeka, aż technolog skończy bieżącą robotę
  3. Dopytujesz o materiał, tolerancje, ilość
  4. Klient odpisuje, gdy ma chwilę
  5. Wycena i wysyłka oferty

Konfigurator na stronie

Zanim klient zamknie kartę
  1. Klient wgrywa plik
  2. Silnik mierzy detal i liczy cenę
  3. Klient sam sprawdza ilości i warianty
  4. Zamówienie ląduje u Ciebie

Automat nie zabiera Ci decyzji: nietypowy detal trafia do zatwierdzenia, tylko o wiele wcześniej niż dotąd.

Co się zmienia

Różnice, które widać w kalendarzu i w skrzynce

Od chwili, w której klient trafia na Twoją stronę, do momentu, gdy zamówienie leży u Ciebie w panelu.

01

Cena zanim klient zdąży zapytać gdzie indziej

Zapytanie nie leży w skrzynce do wieczora. Klient dostaje liczbę wtedy, gdy jeszcze porównuje - a nie po tym, jak wybrał kogoś innego.

02

Odpowiadasz też wtedy, gdy nikogo nie ma w biurze

Konfigurator pracuje wieczorem, w weekend i w czasie urlopu. Zapytanie złożone w piątek o dwudziestej drugiej ma cenę o dwudziestej drugiej zero jeden.

03

Zapytanie przychodzi kompletne

Zamiast „proszę o wycenę” z pustym mailem dostajesz plik 3D, materiał, ilość, tolerancje i termin. Znika runda dopytywania, która sama w sobie potrafi zająć dwa dni.

04

Klient sam sprawdza warianty

Chce zobaczyć cenę przy 10 i przy 100 sztukach, w aluminium i w stali, z ekspresem i bez? Klika sam, zamiast pisać do Ciebie cztery razy.

05

Technolog wraca do roboty technologa

Powtarzalne wyceny robi silnik. Człowiek zajmuje się tym, co naprawdę wymaga oceny - i przestaje spędzać wieczory na liczeniu drobnicy.

06

Ceny przestają zależeć od dnia i osoby

Ten sam detal wyceniony w poniedziałek rano i w piątek po południu kosztuje tyle samo. Klient, który wraca po roku, nie dostaje zaskoczenia.

07

Wycena, która wygląda poważnie

Model 3D do obejrzenia, rozbicie ceny na materiał, obróbkę i przygotowanie, oferta PDF z Twoim logo. Dla klienta, który Cię nie zna, to pierwszy dowód, że wiesz, co robisz.

08

Zamówienie bez przepisywania z maila

To, co klient zatwierdził, trafia do panelu w takiej postaci, w jakiej to wybrał. Nie ma pomyłki w ilości ani w gatunku materiału, bo nikt nic nie przepisywał.

09

Wreszcie widzisz swój lejek

Ile zapytań przyszło, ile skończyło się zamówieniem, które wyceny nie domykają się i przy jakich kwotach. Do tej pory ta wiedza siedziała w skrzynce pocztowej.

10

Nadal masz ostatnie słowo

Progi kwotowe, złożoność, nietypowa geometria - to, co ustawisz, zatrzymuje cenę u Ciebie do zatwierdzenia. Automat przyspiesza, nie decyduje za Ciebie.

11

Z ruchu, który już masz, zostaje więcej

Odwiedzający, który widzi „wgraj plik i zobacz cenę”, zostawia zapytanie znacznie częściej niż ten, który musi napisać maila i czekać. To ta sama liczba wejść na stronę, tylko mniej z nich odpada po drodze.

12

Otwiera kanały, których nie dało się użyć

Hostowaną stronę wyceny linkujesz z wizytówki Google, z podpisu w mailu, z ogłoszenia albo z kampanii reklamowej. Na formularz kontaktowy nie opłaca się kierować reklam - na natychmiastową wycenę już tak.

Od strony klienta

Co widzi klient, który trafił na Twoją stronę

Trzy ekrany. Żadnego zakładania konta, żadnego formularza kontaktowego, żadnego czekania na odpowiedź.

1

Wgrywa plik

Przeciąga model STEP lub rysunek PDF w okno na Twojej stronie. Nie musi nic wiedzieć o technologii wykonania.

2

Ustawia, czego potrzebuje

Materiał, ilość, tolerancje, termin. Przy złożeniu widzi rozbicie na poszczególne części.

3

Dostaje cenę i zamawia

Widzi model 3D, cenę za sztukę i za komplet, rozbicie kosztów. Zamawia od razu albo pobiera ofertę PDF.

Od Twojej strony

Co z tego trafia do panelu

Zapytanie z plikiem, parametrami i wyliczoną ceną - gotowe do zatwierdzenia jednym kliknięciem
Powiadomienie mailem, żeby nic nie przeleżało niezauważone
Możliwość skorygowania ceny przed wysłaniem, jeśli silnik czegoś nie docenił
Historia wszystkich wycen z wyszukiwaniem i eksportem
Zamówienia z danymi klienta i statusem realizacji

Obawy

To, o co pytają najczęściej

Pytania, które padają na pierwszej rozmowie - łącznie z tymi niewygodnymi.

01Czy klienci nie zaczną porównywać mnie wyłącznie po cenie?

Porównują już teraz, tylko na podstawie jednej liczby w mailu. Konfigurator pokazuje, z czego cena się składa i co się dzieje, gdy zmienić ilość albo tolerancję - a to przesuwa rozmowę z „ile” na „dlaczego tyle”. Jeśli obawiasz się pokazywania cen publicznie, możesz wymagać kodu dostępu albo zostawić tryb, w którym klient widzi cenę dopiero po Twoim zatwierdzeniu.

02Co, jeśli automat policzy za tanio?

Dlatego cena nie idzie do klienta automatycznie, dopóki sam na to nie pozwolisz. Na start rozsądnie jest trzymać wszystko na zatwierdzeniu, obserwować kilkadziesiąt wycen i dopiero potem odpuszczać kontrolę tam, gdzie liczby się zgadzają. Dodatkowo ustawiasz próg kwotowy, powyżej którego zawsze patrzysz na wycenę osobiście.

03Czy konkurencja nie podejrzy moich cen?

Może, tak samo jak dziś może wysłać zapytanie mailem i dostać ofertę. Różnica jest taka, że wycena z konfiguratora dotyczy konkretnego pliku i konkretnych parametrów - to nie jest publiczny cennik, tylko odpowiedź na jedno pytanie.

04Ile pracy wymaga uruchomienie tego u mnie?

Osadzenie na stronie to jedna linia kodu. Realna praca to konfiguracja maszyn, materiałów i stawek oraz kalibracja na kilku detalach, które już wyceniałeś - zwykle jedno popołudnie. Kalibracja jest krokiem, którego nie warto pomijać: to ona decyduje, czy pierwsze automatyczne ceny będą do przyjęcia.

05Nie mam strony, na której mógłbym to osadzić.

Dostajesz też hostowaną stronę wyceny pod własnym adresem, z Twoim logo i kolorami. Możesz linkować do niej z wizytówki Google, z podpisu w mailu albo z ogłoszenia - działa bez własnej strony WWW.

Zobacz to na swoim detalu

Wgraj własny plik i sprawdź, co zobaczyłby Twój klient. Konto próbne jest bezpłatne i nie wymaga karty.